Częste pytania
Czy terapia jest dla mnie?
Wiele osób myśli o terapii miesiącami, a czasem latami.
Nie dlatego, że nie chcą pomocy – ale dlatego, że nie są pewne, czy „to już” odpowiedni moment.
Jeśli zastanawiasz się, czy terapia jest dla Ciebie, bardzo możliwe, że jesteś dokładnie w tym miejscu, w którym wiele osób trafia na pierwszą konsultację.
Zgłoszenie się po pomoc wiąże się z wieloma błędnymi przekonaniami – będącymi efektem naszych obaw, kompleksów oraz obiegowych, nie zawsze prawdziwych opinii na temat profesjonalnej pomocy psychologicznej.
Czy moje problemy wymagają wsparcia?
W rzeczywistości nie ma jednej, oficjalnej skali problemów.
Jeśli nie możemy w pełni cieszyć się życiem, doświadczamy niepokoju, smutku lub napięcia – mamy prawo zadbać o siebie i poszukać pomocy.
Stawianie sobie za wzór osób w większym kryzysie nie zawsze jest korzystne w długoterminowej perspektywie.
Często lepiej zadziałać wcześniej, aby nie dopuścić do pogłębienia cierpienia.
Czy szukanie pomocy oznacza słabość?
„Jeśli będę szukać pomocy, to znaczy, że sobie nie radzę i jestem słaby.”
W rzeczywistości szukanie pomocy jest oznaką siły i dojrzałości.
To świadome poszukiwanie rozwiązań, a nie oznaka porażki.
Co pomyślą inni?
„Jeśli ludzie dowiedzą się, że chodzę do psychologa, stracę ich szacunek.”
Obecnie korzystanie z pomocy psychologicznej przestało być tematem tabu.
Wiele osób w swoim otoczeniu zna kogoś, komu terapia pomogła wyjść z trudnej sytuacji lub poprawić jakość życia.
Czy trzeba być w kryzysie, żeby iść na terapię?
„Przecież inni mają gorzej.”
„Jakoś funkcjonuję.”
„Nie jest aż tak źle.”
Terapia nie jest tylko dla osób w skrajnym kryzysie.
Często zaczyna się dużo wcześniej – wtedy, gdy coś regularnie wraca i nie daje spokoju.
Wczesne zgłoszenie się po pomoc pozwala uniknąć poważniejszego kryzysu i realnie poprawić jakość życia.
Jakie sygnały mogą wskazywać, że warto skorzystać z pomocy?
Warto zwrócić uwagę na:
uczucie ciągłego napięcia
przewlekłe zmęczenie
trudności ze snem i gonitwę myśli
rozpamiętywanie trudnych wydarzeń
epizody lęku bez wyraźnej przyczyny
trudności w relacjach z innymi
poczucie utknięcia lub osaczenia
brak poczucia sensu mimo „normalnego funkcjonowania”
Jeśli coś zajmuje Ci w głowie zbyt dużo miejsca – to już wystarczający powód, by się temu przyjrzeć